piątek, 4 sierpnia 2017

"Cień burzowych chmur" Edyta Świętek

Autor: AGNIESZKA DORSZ o 10:02


Od czasu, do czasu , lubię sięgać po powieści obyczajowe, autorstwa polskich autorów.

Całkiem przypadkowo sięgnęłam po książkę Edyty Świętek- pt:"Cień burzowych chmur".


Nie wiem, czy autorka ma na swoim koncie pisarskim inne powieści. 
Nie zapoznałam się nawet z opisem pozycji. Nie chciałam wiedzieć nic. W książkach lubię tę tajemniczość. 

I to właśnie tajemnic w "Cieniu burzowych chmur ", nie zabraknie.

Jest rok 1949. W małopolskiej wsi Pawlice mieszkają bogaci, posiadacze wielu hektarów pól, gospodarze-Szymczakowie. Na czele rodziny stoi Bronisław Szymczak- najstarszy z pięciu rodzeństwa.

Bronek przewodzi rodzinie, gdyż ojciec zginął podczas II wojny światowej.
Chłopak pod swoją kuratelą ma siostrę bliźniaczkę, Dorotę (dziewczyna zaznała wielu brutalności z rąk niemieckich żołnierzy), Krysię (kokietka, która kocha się w Bartku Marczyku), Julię (młodziutka, aczkolwiek mądra dziewczyna), Leszka oraz najmłodszego brata-Andrzeja.

Majątek oraz gospodarność młodego Szymczaka, jest solą w oku wielu sąsiadów, a szczególnie Bartka Marczyka, który zrobi wszystko, by godnie z ideą zniszczyć gospodarza...


Jakie są moje wrażenia?
Otóż jestem zachwycona. Nie przypuszczałam , że tak mnie wciągnie pierwszy tom sagi Spacer Aleją Róż. Tak, tak, będzie kontynuacja "Cienia burzowych chmur".
Bardzo mnie to cieszy.

Członkowie rodziny Szymczaków wzbudzili we mnie wielką sympatię (no może z jednym wyjątkiem). Jestem zaciekawiona, jak potoczą się losy Julci, Bronka, Andrzeja. 
Czy w nowym miejscu. z dala od rodzinnych, sielankowych chwil będą wstanie odnaleźć nową ścieżkę, ukojenie, a może i szczęście.

Edyta Świętek ma przyjemny styl pisania. Wie, której postaci poświęcić większą uwagę w danym momencie. Czyj wątek musi być bardziej rozbudowany kosztem innej. Język prostki, bardzo przystępny. Ciekawe tło obyczajow0-społeczne wpłata w całą fabułę smaczki, które kochają wszyscy książkoholicy.
 Szary świat PRL-u ubarwiony fikcją literacką jest godny polecenia.

Dlatego polecam wszystkim. Ja już zaopatrzyłam się w kolejny tom sagi. Więc z pewnością wkrótce podzielę się z wami moimi wrażeniami.

Pozdrawiam. Do przeczytania :).

1 komentarze:

Martwy Kruk pisze...

Bardzo lubię pewnego rodzaju "swojskie" opowieści i z powyższą serią chętnie się zapoznam.

Prześlij komentarz

 

    Figlarne czytanie Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review